Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Opieka wytchnieniowa w Polsce tylko na papierze. "O wszystko trzeba się wystarać samemu, zapłacić z własnej kieszeni"

niepełnosprawny
<p>80 proc. osób, które zajmują się niepełnosprawnymi, to opiekunowie faktyczni – najczęściej rodzice lub najbliższa rodzina</p>shutterstock
10 stycznia 2021

Opieka wytchnieniowa jest w Polsce niczym widmo. Pojawia się w ogłoszeniach Ministerstwa Rodziny, w komunikatach samorządów. Ale po drodze gdzieś znika.

Choć minęło prawie dziewięć lat, Joanna codziennie dziękuje sobie za decyzję o wyprowadzce pod Kopenhagę. Jej syn ze spektrum autyzmu miał wtedy osiem lat. – Gdy wyjeżdżałam, to jeszcze nie było czegoś takiego, jak opieka wytchnieniowa. W ogóle nie było sensownego mechanizmu wsparcia rodziny, gdy jest w niej dziecko z niepełnosprawnością. O wszystko trzeba się wystarać samemu, zapłacić z własnej kieszeni. Dopiero w Danii zobaczyłam, jak naprawdę wygląda system pomocy. Nie sądzę, by w Polsce szybko było podobnie – mówi.

Ale ma być i to już niedługo, bo w 2022 r. Zaś rok później, według pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych Pawła Wdówika, system, w którym każdy opiekun dostanie pomoc wytchnieniową, ma już w pełni działać.

Pozostało 94% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.