Dziennik Gazeta Prawana logo

Edukacja domowa pod lupą. "Jesteśmy w stanie zimnej wojny" [WYWIAD]

Nauczanie zdalne lekcje online
<p>Edukacja domowa jako jedna ze ścieżek nauczania nie jest oddzielona od systemu</p>Shutterstock
10 listopada 2022

Czy nasza działalność jest niewygodna dla samorządów? Na pewno. Dla dyrektorów? Owszem. Ale nie jest mafijna - mówi Karolina Cieślik-Dzięciołowska, prawniczka, współzałożycielka Szkoły w Chmurze.

Szkoła w Chmurze, ale zamieszanie, które wywołała, zupełnie realne.

Edukacja domowa jako jedna ze ścieżek nauczania nie jest oddzielona od systemu. Wiele problemów, które trawią tzw. tradycyjne szkoły, dotyczą też nas. A pokazały to dobitnie prace nad ustawą zmieniającą prawo oświatowe. W projekcie zawarto przepisy, którym sprzeciwiają się liczne środowiska, te związane zarówno z placówkami samorządowymi, jak i ze szkołami niepublicznymi czy edukacją domową. Co do nas, to mam wrażenie, że zebrała się masa krytyczna. Duży i szybki wzrost liczby uczniów sprawił, że Szkoła w Chmurze staje się coraz bardziej widzialna.

Jesteście ofiarami własnego sukcesu? Nie byłoby zamieszania wokół Szkoły w Chmurze, gdyby pozostała niszową ideą?

Wzrost był niezbędny, by idea edukacji domowej mogła przeniknąć do szerszej opinii publicznej, wsiąknąć do głównego nurtu. Dotychczas edukację domową tworzyły małe wysepki ludzi rozsiane po Polsce. Trudno było stworzyć ruch, który był tym osobom potrzebny, by czuły się komfortowo.

Komfortowo?

Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.