Wróbel: Polowanie na bzdury polityczne [OPINIA]
Politycy często mówią bzdury i dosyć często robią to świadomie. Wiedzą, że wśród ich zwolenników niemała część to zupełne głąby, a jeszcze większa to głąby funkcjonalne – ludzie na co dzień umysłowo sprawni, ale dający wolne swoim zwojom mózgowym akurat w kwestiach związanych z polityką. Coś tam im zaświta, że, powiedzmy, PiS nie jest finansowany przez Putina, a sprawa „dwóch wież” nie jest „przekrętem stulecia”, niemniej dysponent zwojów odwraca się w drugą stronę – i szafa gra.
Jeżeli zaś chodzi o tych, całkiem w końcu licznych zainteresowanych polityką, a nie wyłączających myślenia, nawet kiedy słyszą miłe sobie rzeczy, to na koniec pozostaje im i tak zagłosować na swoich, chociażby nie wiem co oni wygadywali. Po prostu ci nawykli do myślenia oddadzą swój głos bez przyjemności.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.