Dziennik Gazeta Prawana logo

Kultura unieważniania. Czy cancel culture grozi wymazaniem wszelkiej dysydenckiej myśli?

media
media shutterstock
22 stycznia 2022

Cancel culture to rezultat zlewania się dwóch wielkich i równoległych procesów: cyfryzacji naszego życia i zaniku racjonalności. Nie ma przed tym ucieczki.

Grzechem jest to pisać. Grzechem jest myśleć słowa, których nie myślą inni (…) i dobrze wiemy, że nie ma mroczniejszej zbrodni niż działać lub myśleć w samotności” - to słowa otwierające „Hymn”, dystopijną książkę Ayn Rand z 1937 r. Ta żydowska emigrantka z ZSRR do USA przedstawiła w niej wizję świata, w którym uniformizacja poglądów, wymuszona lufami karabinów, osiąga swoją pełnię. Było to ostrzeżenie przed sowiecko-nazistowskim totalitaryzmem, zmierzającym do krwawego finału.

Pozostało 96% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.