Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Polityka propracownicza zeszła na dalszy plan. Co teraz przyciąga wyborców?

Wybory
WyboryShutterstock
24 września 2023

Do wyborców lepiej trafiają rozwiązania obniżające koszty życia niż poprawiające warunki aktywności zawodowej. Politycy partii głównego nurtu najwyraźniej to odczytali. 

Jeszcze niedawno hasła propracownicze były w polskiej polityce modne i na czasie. Dopiero w okolicach 2015 r. politycy zorientowali się, że istnieje nieco zapomniana grupa, która liczy aż kilkanaście milionów osób, więc reprezentowanie jej interesów może zapewnić całkiem sporo nowych wyborców. Prawo i Sprawiedliwość zdobyło władzę m.in. dzięki zapowiedzi wprowadzenia godzinowej stawki minimalnej i ograniczenia handlu w niedziele. Oba rozwiązania postulowały związki zawodowe, szczególnie NSZZ „Solidarność”.

Obietnice te zostały spełnione, a w 2019 r. sam Jarosław Kaczyński dorzucił deklarację, która w tamtym momencie brzmiała jeszcze bardziej rewolucyjnie. Krajowa pensja minimalna miała wzrosnąć do 4 tys. zł brutto „do końca 2023 r.”. Formalnie rzecz biorąc, propozycję tę PiS też spełniło, bo dziś już wiemy, że przyszłoroczna płaca minimalna ma wynieść dokładnie 4242 zł. Co prawda zacznie obowiązywać od stycznia, ale stosowne rozporządzenie znalazło się w Dzienniku Ustaw 15 września.

Pozostało 93% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.