Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Wróbel: Flotylla Sumud, czyli udawana groza w cieniu śmierci i cierpienia

Ewa Jasiewicz, Franciszek Sterczewski
Warszawa, 08.10.2025. Polscy uczestnicy flotylli humanitarnej do Strefy Gazy: Ewa Jasiewicz (L) i poseł KO Franciszek Sterczewski (C) po powrocie do kraju na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie, 8 bm. Polacy znajdowali się w grupie ponad 470 osób z 47 państw biorących udział w Globalnej Flotylli Sumud (GSF). Konwój humanitarny został przechwycony w nocy ze środy na czwartek na wodach międzynarodowych przez izraelską marynarkę wojenną. Przejęto 42 statki, ich załogi sprowadzono do Izraela, zatrzymano i deportowano. Faris, Ptak i Sterczewski zostali w poniedziałek deportowani do Aten. Jasiewicz opuściła Izrael wcześniej. (sko) PAP/Paweł SupernakPAP / Paweł Supernak
10 października 2025

Wyprawa Flotylli Sumud, tak bardzo będąc nastawiona na zrobienie szumu wokół działań Izraela, zgubiła przesłanie humanitarne. Samo łączenie, w jakikolwiek sposób, śmierci i grozy z dreszczykiem emocji towarzyszącym aresztowaniu było płytkie i egocentrycznie pomyślane.

Tak na jedno oko połowa propozycji serialowych zachęca do obejrzenia określeniami takimi, jak „thriller”, „thriller polityczny”, „przerażający”, „groza”, „katastrofa”, „katastrofa klimatyczna”, „dystopia”. A na drugie oko: „samobójstwo”, „przemoc”, „przemoc seksualna”, „zbrodnia” itd. Niewiele pomaga, że inne produkcje mają takie plusy, jak „udawana powaga”, „szyderstwo”, „kryzys rodzinny” (ciągle się dziwię, że nie ma jeszcze etykietki: „ludzie to wilki”). Czy nie mamy w życiu codziennym wystarczająco dużo udawanej powagi i prawdziwej grozy?

Pozostało 80% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.