Wróbel: słowa, słowa, piana, piana. Czyli o wymiarze sprawiedliwości
Wiemy, chociaż to trudna w przyswojeniu wiedza, że jedyny projekt ustawy naprawiający wymiar sprawiedliwości mający pewne szanse w parlamencie A.D. 2025 mógłby zgłosić prezydent. Warunkiem powodzenia byłoby jednak polityczne porozumienie. Po co jednak komu porozumienie, skoro głosy wyborców padają głównie na mistrzów konfliktu?
Od czasu do czasu mignie w przestrzeni politycznej jakaś ciekawa myśl. A to np., że trzeba zredukować liczbę sekretarzy stanu (po tym, jak się ją powiększyło). A to, że zbudujemy elektrownię atomową (po tym, jak przez lata jej nie zbudowaliśmy). Cóż, wiadomo, słowa same w sobie nie kreują rzeczywistości, ale karmią oczekiwania elektoratów. Słowa, słowa, słowa, piana, piana, piana; życie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.