Stabilność zamiast sztucznego wzrostu. Czy wielkie idee mają szanse w starciu z polityczną codziennością i kompromisem? [WYWIAD]
Celem końcowym jest społeczeństwo bez państwa, bez przymusu. Czysta wolność. Milei wprost nazywa państwo wrogiem i chce je rozbroić od środka, ale musi być pragmatykiem
Z Philippem Bagusem rozmawia Sebastian Stodolak
Zna pan osobiście Javiera Mileia?
Tak.
Napisał pan jego polityczno-ideową biografię. Większość książek tego typu piszą apologeci bądź zatwardziali krytycy. To nie służy obiektywizmowi.
Zmagałem się z tym, pisząc. Nazwałbym siebie przyjacielem, który starał się zachować obiektywizm. Znam Mileia osobiście, co daje mi wgląd w to, kim jest, ale nie jestem tu, by go wybielać. Książka przedstawia jego osiągnięcia i potknięcia. Zgadzam się z wieloma jego ideami, jak wolność, rynek, zmniejszanie państwa, ale nie ze wszystkim.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.