„Brutalista” – czyli film, który definiuje dzisiejszą Amerykę
László Tóth (grany przez Adriena Brody’ego).
Kadr z filmu „Brutalista”Materiały prasowe / fot. Universal Pictures/UPI Media
9 lutego 2025
9 lutego 2025
Ameryka przyjmuje, kogo chce, a nie tego, kogo musi. „Brutalista” jasno to pokazuje.
Skrót artykułu
O tym, co stanowi esencję Hollywood, napisano wiele – i niemal zawsze powtarza się w tym jeden motyw: epickość, czyli wielkość oraz rozmach. Takie są historie tego młodego państwa, jakim są USA, i filmy, które o nim opowiadają. Od „Narodzin narodu” (1915 r.), przez „Przeminęło z wiatrem” (1939 r.) oraz „Ojca chrzestnego” (1972 r.), po „Aż poleje się krew” (2007 r.). Historia Ameryki nadal jest epicka – czego paradoksalnymi dowodami są Donald Trump i jego druga już prezydentura.
Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.