Wróbel: By udźwignąć przyszłość [KOMENTARZ]
Popularny autor powieści sensacyjnych, a także wzięty publicysta i pasjonat historii hiszpańskiej Arturo Pérez-Reverte wypalił kiedyś, że lewica niszczy jego kraj.
Dla niezorientowanych: Reverte z zasady trzymał flagę Hiszpanii postępowej, jak to intelektualista z lekką tendencją do zostania celebrytą. Dla zaniepokojonych: prawicy też się dostało – za: uleganie nacjonalizmowi, prezentowanie dziejów skomplikowanego kraju jako parady osiągnięć i powodów do narodowej dumy, pompowanie wizji nieustannych sukcesów szlachetnego wielkiego imperium, brak zdrowego krytycyzmu.
Więcej jednak rozgłosu – prawdę mówiąc histerycznej burzy doby internetu – zdobył sobie atak na obóz postępu: „Lewica zawsze odnosi się do przeszłości Hiszpanii jako do przestrzeni ciemnej i zawsze poszukuje tego, co negatywne. Na pierwszym miejscu stawia ludobójstwo Indian w Ameryce, brutalność tercios (XVI-wieczna piechota hiszpańska – red). Widzi cząstkowo”. W kolejnych wypowiedziach pisarz zarzucał tej stronie nie mniejszą głupotę niż radośnie głupiej prawicy, za to większy ładunek złej woli. Podsumowywał, że rozbijanie wspólnej pamięci historycznej uniemożliwia budowanie zdrowego społeczeństwa, które ma udźwignąć przyszłość.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.