Dziennik Gazeta Prawana logo

Wróbel: oddzielić emocje od antysemityzmu. W tej sprawie szkoła musi błysnąć innymi umiejętnościami [FELIETON]

W Strefie Gazy coraz większym zagrożeniem jest głód
Strefa Gazy została zniszczona przez izraelskie wojskafot. Mohammed Saber/EPA/PAP
19 lutego, 21:00

Film „Głos Hind Rajab” jest prawdą, nie opowieścią. Budzi mnóstwo antywojennych emocji, a przy tym głęboką solidarność z ofiarami decyzji o używaniu przemocy w rozstrzyganiu konfliktów. Ale traumatyzuje. I – trzeba to jasno powiedzieć – budzi wściekłość na Izrael.

Portal Filmwszkole.pl zachęca do oglądania przez szkoły filmu „Głos Hind Rajab”. Warto pięć razy pomyśleć, nim podejmiemy taką decyzję. To film bardzo mocny. Jego prawdziwą bohaterką jest dziewczynka z Gazy uwięziona w samochodzie. Pozostali pasażerowie – rodzina sześciolatki – zginęli od kul żołnierzy. Rozpaczliwa próba zorganizowania pomocy w warunkach wojny w niczym nie przypomina zwyczajowej filmowej narracji, w której napięciu towarzyszy nadzieja, że dobro wygra.

Wojna niszczy dzieci

Z jednej strony uzasadniony wydaje się lęk, że nawet dla odpowiednio (oby!) przygotowanych przez nauczyciela uczniów „Głos...” jest po prostu za mocny na szkolny użytek. Z drugiej – można argumentować, że wojna jest okrutna i niszczy także dzieci – czego doświadczyli też nasi dziadkowie. Szkoła powinna uczyć prawdy, a nie bajek, które potrafią przerobić prawdę w barwną opowieść o dzielnych ludziach.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.