Halny pozostał w snach
Tatrzański Park Narodowy ma 70 lat. Niewielu masowo odwiedzających park turystów wie, że do jego powołania było konieczne wywłaszczenie góralskich rodzin. Wielu górali odmawiało przyjęcia odszkodowania. Uważali, że wzięcie pieniędzy będzie równoznaczne z uznaniem decyzji władzy i zrzeczeniem się prawa własności.
Lipiec 1965 r. Do osnutej mgłami Doliny Olczyskiej przychodzą robotnicy z piłą motorową. Owczarz bezradnie patrzy, jak metodycznie tną belki jego bacówki. Robotnicy unikają jego wzroku. To mieszkańcy pobliskiej miejscowości, znają właściciela, lecz teraz zachowują się, jakby go nie poznawali.
– Mamy polecenie, żeby usunąć nielegalne obiekty – oznajmia sucho brygadzista. – One nie są „nielegalne”. One są moje – protestuje cicho pasterz, ale nikt go nie słucha. Pocięte deski zostają wrzucone do ogniska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.