Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Ułani Komendanta. Historia beliniaków

Patrol strzelecki. Na schodach stoją: Ludwik Kmicic-Skrzyński (z lewej), Władysław Belina-Prażmowski (z prawej). Niżej od lewej stoją: Zygmunt Bończa-Karwacki, Stanisław Grzmot-Skotnicki, Janusz Głuchowski, Antoni Jabłoński; leży Stefan Hanka-Kulesza celujący z karabinu Mannlicher wz. 1890. Data wydarzenia: 1914
Na schodach stoją (od lewej): Ludwik Kmicic-Skrzyński, Władysław Belina-Prażmowski. Niżej od lewej stoją: Zygmunt Bończa-Karwacki, Stanisław Grzmot-Skotnicki, Janusz Głuchowski, Antoni Jabłoński. Leży Stefan Hanka-Kulesza. Goszyce, 1914 r.
13 grudnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 12 minut

Byli w różnym wieku, mieli różne plany na życie, ale cel jeden – niepodległość. Do jej odzyskania potrzebowali jednak wodza. Józef Piłsudski był grupy, która potem stała się trzonem 1 Pułku Ułanów Legionów Polskich, niekwestionowanym autorytetem.

Lato 1939 r. było niczym spod pióra Henryka Sienkiewicza – rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały klęski i nadzwyczajne zdarzenia. Prasa kipiała od informacji o zbrojeniach, wypowiedziach polityków, toczących się rozmowach, a także od analiz tego, czy i kiedy zacznie się wojna. Jedni przekonywali, że konflikt jest nieunikniony, inni tłumaczyli, że Adolf Hitler nie odważy się na taki ruch. W tym zalewie prób przewidzenia przyszłości znaleziono miejsce na wspomnienie poprzedniej wojny światowej. W sierpniu mijało bowiem ćwierć wieku od momentu, kiedy mocarstwa postanowiły zburzyć, zdawało się, wieczny porządek.

Wybuch konfliktu w sierpniu 1914 r. na ziemiach polskich wiązano z wymarszem Pierwszej Kompanii Kadrowej, popularnej Kadrówki, z krakowskich Oleandrów w stronę granic dawnego Królestwa Polskiego. Bo choć Legiony Polskie realnie nie odegrały poważnej roli, stanowiły – i dalej stanowią – symbol walki i poświęcenia. A w tamtym czasie, gdy groza kolejnej wojny wisiała nad krajem, to właśnie było potrzebne.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.