Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Gry towarzyskie z drapieżnikiem

A billboard in Times Square sponsored by the group 'Home of the Brave' displays comments by Jeffrey Epstein about Donald Trump, in New York
A billboard in Times Square sponsored by the group 'Home of the Brave' displays comments by Jeffrey Epstein about Donald Trump, after U.S. President Donald Trump urged his fellow Republicans in Congress to vote for the release of files related to the late convicted sex offender Jeffrey Epstein, in New York City, U.S. November 17, 2025.,Image: 1052977156, License: Rights-managed, Restrictions: , Model Release: no, Credit line: Mike Segar / Reuters / ForumMike Segar/Reuters
27 listopada 2025
Ten tekst przeczytasz w 14 minut

Opublikowana korespondencja Jeffreya Epsteina pokazuje skalę jego powiązań i zażyłość z ludźmi ze światowej elity. Epstein prezentuje się im jako ktoś, kto poznał Donalda Trumpa na tyle blisko, że potrafi odszyfrować, jak on myśli i działa. Wielokrotnie daje do zrozumienia, że dysponuje obciążającymi prezydenta informacjami.

Demokraci i republikanie. Członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej i weterani Białego Domu. Bankowi magnaci i profesorowie prestiżowych uczelni. Inwestorzy z Doliny Krzemowej i spadkobiercy rodowych fortun. Z e-maili Jeffreya Epsteina, finansisty i przestępcy seksualnego, który popełnił samobójstwo w areszcie w 2019 r., wyłania się imponująca galeria postaci. Na liście adresatów są np. uznany ekonomista Lawrence Summers i szef sieci hoteli Hyatt Thomas Pritzker. Można na niej znaleźć technomiliardera Petera Thiela i lidera ruchu MAGA Steve’a Bannona. Obok nich są guru alternatywnej medycyny Deepak Chopra, słynny filozof Noam Chomsky i Soon-Yi Previn, żona Woody’ego Allena.

Nazwiska wielu postaci z orbity Epsteina krążyły w mediach od dłuższego czasu, ale jego korespondencja daje wyjątkowy, nieprzefiltrowany wgląd w świat tryskających cynicznym samozadowoleniem elit – ludzi, którzy zachowują się tak, jakby majątek, intelekt i status gwarantowały im dożywotnią nietykalność, a normy moralności i społecznej przyzwoitości nie obowiązywały w wyższych sferach.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.