Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier pod nadzorem

Palestyńskie dzieci w bloku zniszczonym w wyniku nalotów sił Izraela, obóz dla uchodźców  w Muchajjam asz-Szati, Strefa Gazy 29 października 2025 r.
Palestyńskie dzieci w bloku zniszczonym w wyniku nalotów sił Izraela, obóz dla uchodźców w Muchajjam asz-Szati, Strefa Gazy 29 października 2025 r.PAP/EPA / MOHAMMED SABER
30 października 2025

Biały Dom obawia się, że Binjamin Netanjahu jedynie szuka pretekstu, by złamać wynegocjowane przy udziale Donalda Trumpa porozumienia z Hamasem. Plan zakończenia ludobójczej wojny, choć w dużej mierze skrojony pod interesy Izraela, zawiera elementy od lat uznawane przez jego premiera za „czerwone linie”, jak np. udział Autonomii Palestyńskiej w zarządzaniu Strefą Gazą.

– Zamawialiście nianię? To dostaniecie Bibi-sittera – żartował Binjamin Netanjahu w spocie wyborczym z 2015 r. Polityk, powszechnie znany jako Bibi, zwrócił się w nim do młodych rodziców szykujących się na randkę, nawiązując do gry słów z angielskim „baby-sitter” (opiekunka do dzieci). Chciał w ten sposób przekonać Izraelczyków, że tylko on jest w stanie zapewnić dobrobyt obywatelom kraju. – W tych wyborach zdecydujecie, kto zaopiekuje się waszymi dziećmi – podkreślał.

Pozostało 96% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.