Dziennik Gazeta Prawana logo

Austriackie zombi i truchła niesione przez język

1 lipca 2018

Ta lektura nie ma sprawić nam przyjemności. To potężne działo, które pisarka wytacza przeciwko rodakom.

Przez ponad sześćset stron powieści przebrną tylko najbardziej zdeterminowani czytelnicy. Jeśli po przeczytaniu "Pianistki", "Wykluczonych" czy "Amatorek" uważamy, że poznaliśmy Jelinek na wylot, tym razem czeka nas zaskoczenie. W "Dzieciach umarłych" nie znajdziemy śladu fabuły ani tradycyjnie rozumianych bohaterów. Ta książka to raczej poemat lub kolaż następujących po sobie w zawrotnym tempie makabrycznych obrazów.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.