Dziennik Gazeta Prawana logo

Fantastyczna awantura Quentina Tarantino

28 czerwca 2018

Domowy odbiór nie odbiera "Bękartom wojny" wdzięku i siły. W dodatku pozwala się skupić na przeoczonych wcześniej smaczkach i detalach.

"Bękarty wojny" to był jeden z najbardziej oczekiwanych filmów kończącego się roku. Po premierze na festiwalu w Cannes dominował entuzjazm, choć pojawiły się głosy, że autor "Wściekłych psów" znów tylko bawi się ekranową iluzją, a zatem stoi w miejscu. Wszystkich pogodził jednak Christoph Waltz w roli gestapowca Landy, jak najsłuszniej nagrodzony laurem dla najlepszego aktora konkursu. Tarantino znów okazał się mistrzem castingu. Odkrył nieznanego szerzej Austriaka, tak jak powierzył wiele istotnych partii rozpoznawanym tylko w Europie wykonawcom. Pierwszy z brzegu przykład - odtwórca roli Hitlera. Martin Wuttke ma w Niemczech taką pozycją, jaką u nas cieszył się niegdyś Tadeusz Łomnicki. Jednak światu na taką skalę pokazał go Tarantino.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.