Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak konformizm stał się składnikiem naszej codzienności

27 czerwca 2018

Janusz Morgenstern mówi, że w powieści Andermana odnalazł prawdę PRL z jej wieloznacznością. Faktycznie, jego film przekracza ramy relatywistycznej przypowieści o zaniku wartości.

Bohaterem jest student, któremu pod koniec lat 70. udało się opublikować wiersz. To wystarczyło, by poczuć się pisarzem i korzystać z przywilejów pozornej wolności - kokietować władzę, sympatyzować z opozycją, być bon vivantem i zaliczać panienki. Przed pójściem do wojska ratuje go egzaltowana eseistka, która załatwia mu lewą terapię w szpitalu psychiatrycznym. Tam spotyka pisarza schizofrenika. Kradnie mu powieść, publikuje pod własnym nazwiskiem w drugim obiegu, zyskuje rozgłos. Gdy wybucha Sierpień ’80, angażuje się w działalność opozycyjną, znowu przywłaszcza sobie nie swój tekst, a po ogłoszeniu stanu wojennego zostaje aresztowany wraz z bohaterami podziemia.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.