Czy Button postawi w Brazylii kropkę nad i?
W ostatnich latach to właśnie na torze Interlagos w Sao Paulo przeważnie decydowały się losy tytułu mistrza świata. Czy w tym sezonie tradycja zostanie utrzymana?
W klasyfikacji generalnej prowadzi Jenson Button przed Rubensem Barrichello i Sebastianem Vettelem. Brytyjczyk, który ma w dorobku 85 punktów, żeby cieszyć się z tytułu, musi zająć miejsce w czołowej trójce albo uzyskać nad swoimi najgroźniejszymi rywalami przewagę odpowiednio 5 i 7 punktów.
W lidera wierzy David Coulthard - Button będzie dobrym ambasadorem Formuły 1 - powiedział Szkot. - Ale pieniądze postawiłem na Rubensa, on ściga się u siebie, będzie niezwykle mocny - dodał były kierowca.
Na wyścig spogląda z nadziejami także zespół BMW Sauber, w barwach którego jeździ Robert Kubica. - Po doświadczeniach z Japonii i Singapuru (Kubica był 9. i 8. - red.) chcemy w pełni wykorzystać potencjał mocno zmodyfikowanego samochodu i powalczyć o dobry wynik - powiedział Willy Rampf, szef inżynierów. Plany kierowców może pokrzyżować deszcz. - Jeśli będzie padać, jazda stanie się niezwykle trudna, a tor zdradliwy. Będzie na nim dużo stojącej wody. Liczę więc na dobrą pogodę - powiedział Kubica.
W tle wydarzeń związanych z walką o mistrzostwo trwa kampania wyborcza. 23 października zostanie wybrany nowy prezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA). Ustępujący ze stanowiska Max Mosley w pożegnalnym wystąpieniu nawiązał się do ostatnich wydarzeń. - Kontrowersje wokół FIA oraz mnie jako prezydenta osiągnęły nieznane wcześniej rozmiary. Mieliśmy do czynienia z kradzieżą własności intelektualnej, a także przypadek celowego rozbicia auta podczas wyścigu - mówił Mosley.
mpt
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu