Dziennik Gazeta Prawana logo

Z Fidu bierzemy świat

28 czerwca 2018

Polski design złapał oddech. Projektanci coraz lepiej sobie radzą na arenie międzynarodowej

Przez pierwsze pięć lat XXI wieku przybywało sklepów z wyposażeniem wnętrz i gazet o dekoratorstwie. Pojęciem "design" nikt się nie ekscytował. To była cisza przed burzą, po której świeci słońce, a powrót zimy wydaje się już niemożliwy. Dziś "design" to słowo klucz, użyte gwarantuje sukces przedsięwzięcia. Należy wyrazić nadzieję, że za pięć-dziesięć lat odzyska należną mu pozycję.

Wiele wskazuje , że tak się stanie. W 2005 roku powstał Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości w Cieszynie. Dynamicznie działający ośrodek, liczne wystawy, konferencje i warsztaty zintegrowały środowisko projektantów i odbiorców.

W 2006 roku dyrektorem Instytutu Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie została Beata Bochińska, rozpoczynając nową erę w dziejach ośrodka. Pod nowymi rządami zmieniła on profil, kierując swoją misję raczej w kierunku środowisk biznesowych niż projektanckich.

W 2007 roku wystartował Łódź Design, organizowany przez Łódź Art Center. W ciągu czterech edycji wyrósł na najpoważniejszy festiwal designu nad Wisłą.

Dwa lata temu po raz pierwszy odbyły się Gdynia Design Days, inna impreza popularyzująca wzornictwo, organizowana przez IWP.

Rok później w ramach Międzynarodowych Targów Poznańskich pojawiła się Arena Design poświęcona także projektowaniu, a nie tylko przedmiotom wyposażenia wnętrz. Region Wielkopolski zainteresował się problemem wielopłaszczyznowo, organizując konferencje i warsztaty służące upowszechnianiu wartości designu.

Także w 2009 roku rozpoczęła się realizacja projektu "Rzecz Małopolska - Co to jest Etnodizajn?" organizowanego przez Muzeum Etnograficzne w Krakowie.

W Stalowej Woli odbyły się dwie wystawy polskiego designu, które z Muzeum Regionalnego powędrowały na międzynarodowe festiwale. Co więcej, w prestiżowym konkursie Sybilla jedna z nich została nominowana do głównej nagrody w kategorii sztuka. Tym samym dyskusja na temat tego, czy design jest sztuką, została rozstrzygnięta autorytetem Ministerstwa Kultury.

Dzięki aktywności nowych ośrodków, imprez upowszechniających design, a także instytucji promujących kulturę narodową za granicą hasło "polski design" pojawiło się na salonach. Wystawy Made in Poland, Young Creative Poland, Unpolished, Design.pl, Polska Folk pokazywane w Berlinie, Brukseli Frankfurcie, Londynie, Belfaście, Mediolanie oraz Pradze wzbudziły zainteresowanie wzornictwem i potencjałem naszego rynku.

Na najlepszych zagranicznych uczelniach zaludniło się od studentów z Polski, którzy wbrew oczekiwaniom okazali się kreatywni. Dwóch z nich pewnie wkroczyło na designerskie salony, Tomek Rygalik, którego dyplomowym projektem zainteresowało się Moroso, dziś projektuje dla włoskich, brytyjskich, hiszpańskich i skandynawskich oraz polskich marek. Oskar Zięta, projektant i wynalazca technologii Fidu, założył firmę - o prezentację jego prac zabiegają galerie i muzea na całym świecie. Z kolei Paweł Grobelny został zaliczony do grona 100 najbardziej obiecujących projektantów w Europie. Wiele wskazuje, że polski design rozwija się we właściwą stronę.

@RY1@i02/2010/250/i02.2010.250.196.041b.001.jpg@RY2@

Wystawa w ramach Łódź Design

Agnieszka Jacobson-Cielecka

kuratorka, projektantka, krytyk designu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.