Święta ze Stuhrami w słodko-gorzkim tonie
Z tymi panami zwykle jest wesoło. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. W drugi dzień świąt TVP Kultura poświęci Jerzemu i Maciejowi Stuhrom większą część czasu antenowego. Zobaczymy spektakle komediowe "Szczęście Frania" i "Ich czworo" z udziałem tej dwójki oraz telewizyjne spotkania z balladą. Aktorskie i reżyserskie dokonania Stuhrów przypomną zaś filmy: "Amator" Kieślowskiego z doskonałą rolą Jerzego Stuhra i autorska "Pogoda na jutro".
Wielbicielom utalentowanych panów S. spodoba się na pewno przygotowany specjalnie na świąteczną okazję dokument o ich życiu codziennym, poza sceną. "Jeden dzień z życia" rozgrywającego się w ciągłej podróży, chociażby między Warszawą a Krakowem, przynosi refleksje o niezwykle silnym związku z tym rodzinnym miastem. "Krakowa nigdy się nie porzuca" - mówi Maciej Stuhr, który od kiedy związał się z teatrem Krzysztofa Warlikowskiego, mieszka w stolicy. Opowiada też o początkach swojej drogi scenicznej, dlaczego zaczęła się od kabaretu, i o tym, dlaczego od niego odchodzi. Zdradza też, że w przyszłym roku na deskach teatru będzie się zmagał z Szekspirem.
Dlaczego nie odnajduje się już w teatrze, zwierza się Jerzy Stuhr. Praca artystyczna to dla niego przede wszystkim nieustanne, pełne napięć wyzwanie. Ale kiedy pan Jerzy nie pracuje, męczy go... przemijanie. Z tej podróży z panami S. dowiadujemy się, że aktorstwo to w istocie przygoda serca, a reżyseria to przygoda mózgu. O zaletach jednego i drugiego oraz planowanym wspólnym projekcie z entuzjazmem i dużą dozą męskiego uroku dyskutują ojciec i syn.
@RY1@i02/2010/250/i02.2010.250.196.006b.001.jpg@RY2@
Ewa Woźniak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu