Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Jak skutecznie zagłaskać kotka na śmierć

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Kryzys twórczy zabija młodą francuską pisarkę. Dotąd jej książki były bestsellerami, teraz nie potrafi napisać nawet zdania. Celimene ma 35 lat, samotnie wychowuje syna. Nie ma pieniędzy na skończenie remontu własnego mieszkania, więc mieszka z matką i jej kochankiem. Śpi na sofie, regularnie lunatykuje. Śniąc, piecze ciasta. Od robionych na jawie różnią się tym, że zawierają skorupki jajek.

Nie wiadomo, czy śmiać się z tej bohaterki, czy jej współczuć. Pewne jest, że należy współczuć Chiarze Mastroianni, która gra Celimene. Trudno uwierzyć nie tylko w jej motywacje, ale też jakiejkolwiek innej postaci w tej historii. Nie ma między nimi wiarygodnych relacji, nie wiadomo, jakie są powody ich działania. Wszyscy zachowują się, jakby potrzebowali terapii. Celimene chodzi do terapeuty, ale nie rozmawia z nim.

Szansę na zwrot akcji daje Anais, obsesyjna fanka pisarki. Jest przeciwieństwem Celimene. Naiwna, świeża, atrakcyjna. Chorobliwie wścibska. Śledzi, przechwytuje e-maile, podrzuca opowieści, które mają przełamać blokadę pisarki. Jej psychopatyczne zachowania nie kończą depresji Celimene, nie zamieniają też jej życia w koszmar.

Bohaterka wpada na pomysł, by zmienić imię z nadzieją, że to zmieni jej życie. Nic z tego. Trwa niekończąca się nuda. Ani komedia, ani farsa, ani dramat. Ten film to test na wytrzymałość. Jeśli dotrwasz do końca, znaczy, że masz cierpliwość kota, który

@RY1@i02/2010/235/i02.2010.235.196.027b.001.jpg@RY2@

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.