Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Gdy Szwedzi rządzili kinem

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W grudniu TVP Kultura będzie przypominać arcydzieła szwedzkiego kina niemego. Zobaczymy m.in. filmy Mauritza Stillera. Tego nie można przegapić

Surowa zima, mroczne pejzaże zachodniego wybrzeża Szwecji, kondukt pogrzebowy przecinający zamarznięte wody cieśniny Kattegat - choćby dla tej jednej sceny warto zobaczyć otwierający przegląd film "Skarb rodu Arne". Historia przeklętego skarbu, niosącego śmierć każdemu, kto położy na nim rękę, jest jednym z najwspanialszych dzieł wczesnych lat szwedzkiej kinematografii.

Reżyser "Skarbu..." Mauritz Stiller stał się jedną z ikon szwedzkiego kina. Urodzony w Finlandii zbiegł do sąsiedniego kraju, unikając wcielenia do carskiej armii. Szybko stał się jednym z czołowych twórców szwedzkiego kina - najpierw jako scenarzysta, potem jako reżyser. Sławę zdobył filmem "Thomas Graals bästa barn", w którym główną rolę zagrał inny wybitny filmowiec Victor Sjöström.

W 1924 roku Stiller nakręcił jeden ze swoich najsłynniejszych filmów "Gdy zmysły grają" (ekranizacja "Gösty Berling" Selmy Lagerlöf). Najsłynniejszych nie dlatego, że najlepszych, ale przede wszystkim z powodu pierwszej dużej roli szwedzkiej piękności Grety Gustafsson, którą wkrótce cały świat poznał jako Gretę Garbo.

Sukces filmu i zachwyt, jaki wzbudziła aktorka, pozwolił i jej, i Stillerowi wyjechać do Stanów Zjednoczonych. Reżyser zdążył zrealizować tam kilka filmów, m.in. ciepło przyjęty przez krytykę "Hotel Imperial" z Polą Negri w roli głównej. Jednak skłócony z producentami wkrótce wrócił do Szwecji. Nie zdążył jednak zaangażować się w rozwój rodzimej kinematografii. Zmarł w 1927 roku, gdy szwedzkim filmem niepodzielnie rządził już Victor Sjöström. Wkrótce jednak, wraz z nadejściem epoki dźwięku, skandynawskie kino straciło swoją siłę. Znaczenie odzyskało dopiero na przełomie lat 40. i 50., gdy na ekrany trafiły pierwsze filmy Alfa Sjoberga i Ingmara Bergmana.

W ramach cyklu zobaczymy także inny film Stillera, "Erotikon", komediodramat z 1920 roku, oraz legendarne dzieło Sjöströma "Furman śmierci" (wyświetlane także jako "Wózek widmo") z 1921 roku - znakomite połączenie dramatu obyczajowego i estetyki niemieckiego eksprejonizmu.

@RY1@i02/2010/230/i02.2010.230.196.004b.001.jpg@RY2@

Jakub Demiańczuk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.