Muzyka jak boski chichot
Na ekrany wraca arcydzieło Milosˇa Formana, nagrodzony ośmioma Oscarami "Amadeusz" - tym razem w wersji reżyserskiej, dłuższej o 20 minut od oryginału, uzupełnionej o sceny wycięte ćwierć wieku temu w montażu.
W oparciu o dramat Petera Schaffera Forman stworzył film lekki i mroczny zarazem, poddany logice muzyki Mozarta. To ona stanowi ramę opowieści i nadaje doskonały rytm narracji. Reżyser skonstruował fabułę wokół fikcyjnej rywalizacji Mozarta z Salierim, nadwornym kompozytorem cesarza Józefa II. Odbrązowił pomnik geniusza muzyki, zamiast poważnego Mozarta pokazując frywolnego wesołka Wolfiego, zaś czyniąc z zapomnianego przez historię rzemieślnika Salieriego postać diaboliczną, sprawia, że jego opowieść stała się żywą legendą. Żywą, bo niektórzy widzowie w nią uwierzyli. Także dzięki życiowym rolom Toma Hulce’a i F. Murraya Abrahama.
Ewa Woźniak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu