Pracowite wakacje mistrza
Marcin Gortat najlepiej z polskich sportowców dba o swój wizerunek
Zawsze musiał pracować więcej niż inni. Głównie dlatego, że jego kariera potoczyła się tak bajecznie - rok po pierwszym koszykarskim treningu w ŁKS był już w Bundeslidze, dwa sezony później trafił do naboru NBA. - Ciągle powtarzano mi, że muszę nadrabiać zaległości, bo późno zacząłem. I tak mi już z tą pracą zostało - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej". Gortat spędza właśnie w Polsce najbardziej pracowite wakacje swojego życia. Konferencje prasowe, sportowe warsztaty dla dzieci Marcin Gortat Camp 2010, krakowski festiwal koszykówki, treningi z młodzieżówką ŁKS w Łodzi, narady biznesowe, wizyty w szkołach, szpitalach, nawet w więzieniu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.