Maskat - podwodny raj u wybrzeży Omanu
Rafy koralowe wokół egipskich kurortów na Synaju i w Hurghadzie poznały już tysiące Polaków, zbliża się sezon wyjazdowy, warto pomyśleć o czymś bardziej oryginalnym. Kto nurkował w omańskim Maskacie? Niewielu. To miejsce słabo nam znane, choć przepięknie położone wśród pomarańczowo-rdzawych gór spadających stromo do wody. Przy brzegu podwodny raj chętnie odwiedzany przez amatorów koralowych ogrodów z całego świata.
Na początek Cat Island - potężna skała nazywana nieco na wyrost wyspą. Wystarczy przepłynąć kilka metrów w głąb morza, by stanąć oko w oko z murenami. A widok to godny uwagi, w tym rejonie świata mureny osiągają niesamowite rozmiary - mają nawet dwa metry. Pełno tu także skrzydlic z wielobarwnymi irokezami, skorpen i najeżek, które, jeśli podpłyniemy zbyt blisko, w poczuciu zagrożenia pęcznieją i przypominają najeżone igłami kulki.
Po zmroku morze rozbłyska planktonem. Fosforyzujące stworzonka dają niezapomniany pokaz - niemal jak sztuczne ognie. Najlepszym miejscem do nocnego nurkowania jest jednak zatoka Khayran, leżąca kilkanaście kilometrów na południe od Maskatu, w samym sercu otaczających go gór. Po drugiej stronie Bandar Khayran leży następny obowiązkowy przystanek na mapie wytrawnego nurka - objęta ochroną wyspa Fahal. Tutaj natknąć się można na papugoryby i... rekiny, w tym żarłacza tępogłowego, który plasuje się na trzecim miejscu wśród najbardziej niebezpiecznych. Nie jest jednak tak groźny dla nurków jak sieci kłusownicze zastawione na najrzadsze gatunki ryb.
Pozwolenia na nurkowanie na wyspie Fahal i kolejnej nurkowej atrakcji - wyspie Damaniyyat, a w zasadzie ciągu małych wysepek - to koszt około ośmiu dolarów od osoby za dzień. Najlepszy z najlepszych jest jednak polecany przez przewodniki półwysep Musandam, rarytas w skali światowej. Koralowe klify i zatopione wraki - tajemniczo tu, wręcz groźnie. Nad wodą zaś zachwyca krajobraz skomponowany z wysepek i dolin przypominających fiordy Norwegii.
Do wszystkich tych miejsc najlepiej się wybrać, korzystając z pośrednictwa jednego z centrów nurkowania, których w całym Omanie jest mnóstwo. Wynająć można w nich wszystko: łódź, sprzęt i przewodnika. Zapewniają miłą obsługę, załatwiają wszelkie opłaty i zezwolenia. Nam pozostaje tylko wskoczyć do wody.
Linia SWISS oferuje połączenia z Maskatem z przesiadką w Zurychu. Wyloty z Warszawy codziennie o 9.45, przylot do Maskatu 22.30. Cena biletu w obie strony 2014 zł (w promocji do 24 maja).
@RY1@i02/2010/098/i02.2010.098.000.0023.001.jpg@RY2@
Fot. Rich Carey/Shutterstock.com
Najlepszym miejscem do nurkowania jest Zatoka Khayran
Małgorzata Bogucka
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu