Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

W styczniowym okienku kluby głównie oszczędzały pieniądze

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W styczniowym okienku transferowym nie było tak spektakularnych transakcji jak pół roku temu. Kilka dużych nazwisk, ale niewiele dużych kwot.

Najgłośniejszym transferem było chyba przejście Ruuda van Nistelrooya z Realu Madryt do Hamburgera SV. 33-letni Holender nie miał szans na miejsce w pierwszej jedenastce Królewskich. Podpisał więc półtoraroczny kontrakt z klubem Bundesligi, który walczy o Ligę Mistrzów. - HSV stał się tym samym jednym z faworytów ligi - powiedział honorowy prezes Bayernu Franz Beckenbauer. Do niemieckiej ekstraklasy trafił również napastnik Sevilli Arouna Kone, który wczoraj, ostatniego dnia okienka transferowego, został wypożyczony do Hannoveru 96.

Bundesligę opuścił za to inny znany napastnik, Luca Toni, który z Bayernu trafił do Romy. W Rzymie witano go jak króla. To między innymi dzięki niemu rzymianie dogonili w tabeli Milan. Mediolańczycy z kolei wypożyczyli Davida Beckhama z Galaxy, a wczoraj również Manciniego z Interu. Brazylijczyk podpisał kontrakt do końca sezonu. Kosztowało to Milan 3,5 mln euro. Jednak najciekawszego transferu w Serie A dokonała mimo wszystko Fiorentina, która pozyskała znakomitego szwajcarskiego napastnika Grasshopper, zaledwie 18-letniego Harisa Seferovicia.

Aktywni jak zawsze byli Anglicy. Jedną z największych niespodzianek w Premier League było wypożyczenie Robinho, który z Manchesteru City przeszedł na pół roku do brazylijskiego Santosu. Brytyjscy dziennikarze do ostatnich chwil upierali się, że City znów będzie królem polowania w Anglii i wyda ponad 30 mln funtów na transfery. W rzeczywistości nie było aż tak imponująco. City pozyskało Patricka Vieirę z Interu - 33-letniego pomocnika, który przez ostatnie trzy lata był rezerwowym w Interze.

rup

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.