Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszystko dla Justysi

28 czerwca 2018

Trener polskiej królowej nart jest tytanem pracy

Jego pracowitość czasem mnie denerwuje. Można pracować, ale jakieś momenty wytchnienia też są człowiekowi potrzebne. Kiedyś byłam z nim na zgrupowaniu na lodowcu w Austrii. Mąż dał zadanie biatlonistom: Sikora tu, Ziemianin tam, Urbaniak tam. Chłopcy pobiegli w cholerę daleko, mówię więc: może wypijemy kawkę? A on na to: a ty co? Przecież jestem w pracy! Pięciu minut dla mnie nie miał, tylko siedział w swoich notatkach. Od tamtej pory nie jeżdżę z nim, bo co to za wakacje? Dla niego praca to hobby - mówi Barbara Piątkowska, żona Aleksandera Wierietielnego, prorektor jednej z wałbrzyskich uczelni.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.