Wyhodowane na plastiku
Dorodne czerwone truskawki wyglądają kusząco, zwłaszcza zimą. Jednak nim zdecydujesz się na koszyczek, obejrzyj "Prawdziwy koszt truskawki" na Planete.
Nie chodzi o to, że cena takiego koszyczka jest horrendalna - znacznie straszliwsza jest jego zawartość. Wyhodowane w Kalifornii i uprawiane na masową skalę w Hiszpanii, choć nie smakują tak dobrze jak sezonowe owoce, sprzedają się całkiem nieźle. W Andaluzji, gdzie uprawia się ich najwięcej, nazywane są czerwonym złotem i błogosławione przez miejscową ludność - dzięki ciągnącym się po horyzont truskawkowym polom łatwiej o pracę.
Jednak co dla lokalnej ludności i biznesu jest błogosławieństwem, nie musi nim być dla naszego zdrowia. Jak mówi w filmie francuskiej dokumentalistki Béatrice Limare jeden z ekspertów: "Jedząc owoc, spodziewamy się czegoś naturalnego, co dobrze wpływa na nasz organizm, poprawia zdrowie. W istocie rzeczy jemy produkt na wskroś chemiczny i niebezpieczny. To jest bomba z opóźnionym zapłonem, która wkrótce wybuchnie".
Co tak śmiertelnie niebezpiecznego może być w truskawce? Otóż sposób jej uprawy jest od początku do końca całkowicie sztuczny, odbywa się w ściśle kontrolowanych warunkach, wymaga zastosowania pestycydów. Cierpią na tym w pierwszej kolejności robotnicy sezonowi, cierpi środowisko naturalne. Nikt nie prowadzi odpowiednich badań, jednak nie da się wykluczyć, że na spożywaniu sztucznych truskawek cierpią też europejscy konsumenci.
Już pierwsze sceny filmu każą nam poważnie zastanowić się nad kwestią potencjalnej szkodliwości tych owoców. Skoro efektem uprawy są wielkie hałdy czarnego plastiku, to czy aby na pewno mamy do czynienia ze zdrowym naturalnym produktem? Spróbujcie wyhodować jakąś roślinkę w czarnym worku na śmieci, a potem odpowiedzcie sobie na to pytanie.
@RY1@i02/2011/248/i02.2011.248.196.005b.001.jpg@RY2@
KN
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu