Festiwal żenady trwa
Miał być komediowy hit, ale "Pokaż kotku, co masz w środku" zamiast śmiechu budzi jedynie niesmak
Pod koniec roku rywalizacja o miano najgorszego polskiego filmu A.D. 2011 staje się coraz bardziej zacięta. Ledwo otrząsnęliśmy się z wątpliwych atrakcji, jakie - w różnych gatunkach - zaserwowali Jerzy Hoffman ("Bitwa warszawska 1920"), Mitja Okorn ("Listy do M.") i Przemysław Angerman ("Wyjazd integracyjny"), a do walki o podium dołączył Sławomir Kryński z "Pokaż kotku, co masz w środku".
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.