Siła reklamy
Ponieważ w mijającym tygodniu nie znalazłem żadnej nowej telewizyjnej reklamy, którą mógłbym szczerze polecić, postanowiłem wrócić do czasów, kiedy rynek spotów w Polsce dopiero się rodził. Bywało wtedy naprawdę ciekawie. Wielu jako pierwsze polskie reklamy wskaże pewnie spoty Baltony albo Prusakolepu. Jednak już kilkadziesiąt lat wcześniej w telewizji można było obejrzeć coś, co pełniło funkcję reklamy, choć nazywało się wtedy Polską Kroniką Filmową. Oto w czarno-białym filmie z 1956 roku widzimy tłum ludzi spoglądających w niebo. Komentarz: "Tysiące warszawiaków podziwiało od dawna wytęsknione, przepowiadane przez poetów i mężów stanu zjawisko... latające talerze". W tym momencie na ekranie widać przelatujące nad Warszawą białe talerze. Okazuje się, że to prawdziwe fajansowe rarytasy. Lektor mówi: "Śpieszcie do CeDeTe, bo jutro będzie za późno". Kilkadziesiąt sekund akcji, zalety produktu, zachęcające hasło - to nic innego jak telewizyjny spot.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.