Budapeszt w każdym domu
TVP Kultura w przewrotny sposób spełnia marzenie prezesa Kaczyńskiego. Dzięki nowej ramówce Budapeszt ma szansę zagościć w domach Polaków. Stacja zaprezentuje przegląd arcydzieł kinematografii znad Balatonu
Pochodzące z lat 60. i 70. filmy przypominane przez polską telewizję powstały w czasie określanym nieraz złotą erą kina węgierskiego. Choć podobna etykietka zawsze wydaje się odrobinę napuszona, tym razem nie została przyznana na wyrost. W opisywanym okresie filmy rodem z Węgier przeżywały rozkwit analogiczny do rozwoju Czeskiej Nowej Fali czy odrobinę starszej Polskiej Szkoły Filmowej. Tak jak koledzy po fachu z innych środkowoeuropejskich krajów, młodzi twórcy z Węgier mogli dojść do głosu dzięki drobnym ustępstwom, na jakie zgodziły się komunistyczne władze. W stosunki artystów z rządzącymi od samego początku wpisana była jednak perwersyjna gra. Choć węgierscy reżyserzy korzystali z ustępstw wprowadzonych przez Janosa Kadara, zaproponowany przez niego "gulaszowy socjalizm" szybko uznali za niestrawny. Właśnie dlatego wspólnym mianownikiem różnorodnych filmów powstałych w okresie złotej ery okazała się krytyczna analiza wpływu władzy na jednostkę i wynikające z niej rozczarowanie zastaną rzeczywistością.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.