Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Nie przegap w TV

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W "Poszukiwaczach zaginionej arki" nazistowscy siepacze poszukiwali biblijnej Arki Przymierza. Ale okultystyczne fascynacje hitlerowców wcale nie były wymysłem Stevena Spielberga. W ramach struktur Trzeciej Rzeszy działały organizacje, których zadaniem było zgłębianie wiedzy tajemnej. Towarzystwo Thule, do którego należeli m.in. Hans Frank i Rudolf Hess, początkowo powstało jako zgromadzenie badaczy "germańskiej starożytności", ale szybko zmieniło się w organizację skupiającą głównych ideologów hitlerowskich Niemiec. I choć w połowie lat 30. przestało istnieć, naziści nie przestali interesować się okultyzmem. Wystarczy spojrzeć na symbol SS - dwie runy sig, pierwotnie powiązane ze słońcem, później, zdaniem hitlerowskich ideologów, symbolizujące zwycięstwo. Okultystyczne fascynacje były oczywiście pożywką dla teorii spiskowych, m.in. przypisujących Thule charakter satanistyczny. Dokument Rudigera Sunnera nie rozwiązuje wszystkich tajemnic, ale odkrywa przed widzami przerażającą rzeczywistość zbrodniarzy opętanych żądzą władzy nad ludźmi.

@RY1@i02/2011/195/i02.2011.195.196.004b.001.jpg@RY2@

Wspomnienie nie tak dawnych czasów, gdy telewizja potrafiła opowiadać o pięknych rzeczach i wcale nie potrzebowała kontrowersyjnych tematów albo prezenterów skandalistów, by przykuć uwagę widzów. "Ogrody świata z Audrey Hepburn" to podróż fascynująca. Wybitna aktorka na początku lat 90. wraz z ekipą filmową odwiedziła słynne ogrody, m.in. paryski Jardin du Luxembourg, ogród w Giverny, należący do Claudea Moneta czy posiadłość Georgea Washingtona w Mount Vernon. O każdym z miejsc opowiada z niemal młodzieńczą pasją, odwołując się do dzieł sztuki i klasycznej literatury. Rozmawia ze specjalistami od projektowania ogrodów, ale nie pozwala, by techniczne szczegóły przyćmiły piękno odwiedzanych przez nią miejsc. Trudno wyobrazić dziś sobie, że podobny program mógłby poprowadzić ktoś inny niż Audrey Hepburn. Był to zresztą jej ostatni występ przed kamerami. Zmarła 20 stycznia 1993 roku, na dzień przed telewizyjną premierą "Ogrodów świata". Za udział w tym programie została pośmiertnie uhonorowana nagrodą Emmy.

@RY1@i02/2011/195/i02.2011.195.196.004b.002.jpg@RY2@

"Jeśli Fellini każe ci ogolić głowę, golisz głowę", miał powiedzieć Donald Sutherland, opowiadając o swojej kreacji legendarnego kochanka. Faktycznie, reżyser zażądał, by kanadyjski gwiazdor częściowo zgolił włosy, co oczywiście dla Sutherlanda nie było żadnym problemem. Z pewnością byłby gotów na znacznie większe poświęcenie, zwłaszcza że zastąpił w roli Casanovy Roberta Redforda, którego kandydaturę forsowali amerykańscy współproducenci filmu. Fellini zaprotestował i zatrudnił Sutherlanda, dając mu szansę do zagrania życiowej roli. Starzejący się Casanova stał się bezwolną marionetką, niezdolną do okazywania jakichkolwiek uczuć. Fellini nazywał go złym, ponieważ nie potrafi kochać. Ale wielka kreacja Sutherlanda sprawia, że jego upadły Casanova budzi jednocześnie gniew i współczucie. Początkowo film nie znalazł uznania wśród krytyków, zwłaszcza za oceanem. Ale doskonale zniósł próbę czasu, zachwyca nie tylko precyzyjną reżyserią, ale także wizualnym przepychem (Oscar za kostiumy) i znakomitą muzyką wielkiego Nino Roty.

@RY1@i02/2011/195/i02.2011.195.196.004b.003.jpg@RY2@

Jakub Demiańczuk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.