Od animacji po dokumenty
Niełatwo wybrać spośród kilkuset prezentowanych na festiwalu filmów kilka takich, które zobaczyć trzeba koniecznie. Łatwo przeoczyć fascynujące debiuty, czasem można się rozczarować nowymi dziełami mistrzów. Jednak rozczarowaniem z pewnością nie będzie "Róża"Wojciecha Smarzowskiego, w niezrozumiały sposób pominięta przez jurorów tegorocznego festiwalu w Gdyni (docenili jedynie główną rolę Marcina Dorocińskiego). Rozgrywająca się w tużpowojennej rzeczywistości opowieść o miłości, zemście i zdradzie to kino najwyższych lotów, zaś Smarzowski już nie jest nadzieją polskiego kina, ale jednym z jego filarów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.