Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Targi Cersaie 2011

3 lipca 2018

Jak co roku w Bolonii odbyły się najważniejsze europejskie targi wyposażenia wnętrz łazienkowych i płytek ceramicznych. Historia targów Cersaie sięga 1982 roku. Na ostatnich wystawiało swoje najnowsze produkty prawie tysiąc firm z całego świata. Powierzchnia ekspozycji liczyła 176 tys. mkw. Spośród zaprezentowanych rozwiązań szczególną uwagę przykuwały wysmakowane koncepty kolorystyczno - fakturowe. Dominującym trendem wśród kolorów były odcienie szarości i beży oznaczone przez Włochów jako: tortora, seta, bone, taupe czy mud. Numerem jeden okazała się dla mnie firma Mutina. Oferta ich płytek wyróżniała się kolorystyką i wysmakowanymi detalami zwłaszcza w kolekcjach: "dchirer" i "bas-relief" projektu Patrycia Urquiola, "pico" braci Bouroullec, "phenomenon" Tokujina Yoshioki oraz "Toile" i "Stage" Rodolfo Dordoni.

Modne są nadal płytki wielkoformatowe 300 x 100 cm. Najlepsze wzory pokazało tradycyjnie Cotto dEste i Laminam z najnowszą kolekcją "Filo" (zastosowaną w butikach Giorgio Armani), inspiracjami na temat stali w kolekcji "Oxide" i drewna w kolekcji "Linfa", ale największym zaskoczeniem była dla mnie wrażliwie skomponowana przez Patricka Nourgeta grafika płytek firmy Ceramiche Lea w serii "Waves". Biorąc pod uwagę polskie upodobania do drewna, polecam fantastyczną kolekcję Marazzi. Płytka czy drewno? Takie pytanie padało na stoisku tej firmy w części prezentującej najnowszą kolekcję Treverk Home i Treverk Sign. Niestety nie odnotowałem spektakularnych nowości w przypadku ceramiki sanitarnej czy armatury.

Uwagę zwracały bardzo ciekawe, bo nie przypominające tradycyjnych łazienkowych mebli i urządzeń, propozycje marek Toscoquattro oraz Glass. Pierwsza firma pokazała zaprojektowaną przez Vincenta Van Duysena modernistyczną, pełną niuansów kolekcję Elements, w której łączą się ze sobą kamień, drewno, skóra i metal. Natomiast firma Glass pokazała zupełnie nową serię modułów szafkowo-wodnych Osmose projektu Lucidi Pevere. Są to moduły, które łączą się ze sobą i przenikają poprzez poszczególne strefy łazienkowe, tworząc ogólną kompozycję. U tego samego producenta zauroczyła mnie też minimalistyczna sauna z japońskimi akcentami projektu Doshi Levien. Na targi jechałem bez szczególnego entuzjazmu, a wróciłem naładowany pomysłami i pozytywną energią. l

@RY1@i02/2011/192/i02.2011.192.021.008d04.801.jpg@RY2@

Adam Pulwicki

Adam Pulwicki

architekt wnętrz, Pracowania Pulva

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.