Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie przegap w TV

2 lipca 2018

To był ostatni spektakl zrealizowany przez Krzysztofa Kieślowskiego dla Teatru TV. Po premierze niewielu widzów miało wątpliwości, że mają do czynienia z dziełem wybitnym. Choć zdarzały się głosy odosobnione: "A Holoubek? Ilekroć tego wielkiego aktora dramatycznego widzę w kapciach i piżamie (...), kiedy w pozycji leżącej głosi banały - u Różewicza nazywa się to rozbijaniem językowych stereotypów - żal mi aktora i widowni. Bo czy nie szkoda Holoubka do ról ze sztuk Różewicza?" - pisała Marta Brzostowiecka na łamach "Ekranu" tuż po premierze w 1979 roku. Czas nie przyznał jej racji - dziś spektakl wyreżyserowany przez Krzysztofa Kieślowskiego pozostaje jednym z najważniejszych osiągnięć w historii Teatru TV. Nakręcone filmowymi środkami przedstawienie, którego akcja została przeniesiona z teatralnej sceny do mieszkania na warszawskim Ursynowie, broni się nie tylko wielką rolą Gustawa Holoubka, ale i mistrzowskim odczytaniem tekstu Tadeusza Różewicza.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.