Płyty, filmy, koncerty, książki
Koncertowy album Caro Emerald to płyta dla tych, którzy przynajmniej raz chcieli znaleźć się w zadymionej knajpie z czarno-białych filmów, w której do tańca przygrywa kilkunastoosobowy big band. Debiutancki album "Deleted Scenes from the Cutting Room Floor" na szczycie listy przebojów w jej rodzimej Holandii utrzymywał się 27 tygodni (pobijając rekord "Thrillera" Michaela Jacksona). W Polsce zyskał status podwójnej platyny. Caro zachwyciła powrotem do swingu i jazzu lat 40. i 50., dołączając do tamtego klimatu małe współczesne smaczki: skreczowanie, rapowane solówki, trochę elektroniki. Teraz ukazała się płyta z materiałem z debiutu (plus dwie nowe piosenki) zarejestrowanym w zeszłym roku w Heineken Music Hall w Amsterdamie. Album live uwypukla walory Caro Emerald i jej zespołu, udowadniając, że to idealna muzyka na potańcówkę. Rytmiczna, z humorem, bez kilkuminutowych solówek wybijających z tańca. Trąbki, pianino, skrzypce, gitary i doskonały głos Emerald momentami przechodzący w kabaretową zabawę. Jeżeli kogoś nie porywa do tańca jej szesnastoosobowa orkiestra Grandmono, to znaczy, że już naprawdę nie ma dla niego nadziei na dobrą zabawę na jakim-kolwiek parkiecie. Co ważne, płyta wyszła w formatach CD i DVD.
Wojciech Przylipiak
@RY1@i02/2011/180/i02.2011.180.196.027a.001.jpg@RY2@
. Dionne Bromfield ma zaledwie 15 lat, ale na koncie już dwie płyty. Amy Winehouse wzięła ją pod skrzydła swojej wytwórni, a to jednocześnie wyróżnienie i przekleństwo. Dionne doskonale czuje retro soul, ale nieważne, jak wybitną płytę by nagrała, nie ucieknie od cienia Winehouse. Promowanie się poprzez pokrewieństwo ze zmarłą wokalistką nie jest jej winą. Wytwórnie dobrze wiedzą, że wszystko, czego dotknęła Amy, pokrywa się złotem. Na szczęście Bromfield dźwiga ciężar swojej mentorki. Doskonale bawi się soulowym wokalem, przenosząc nas w złote czasy Motown.
Wojciech Przylipiak
@RY1@i02/2011/180/i02.2011.180.196.027a.002.jpg@RY2@
. "Nie traktuję muzyki jako kaprysu. To dla mnie bardzo ważna sprawa" - mówił "Kulturze" w zeszłym roku tańczący z wilkami Kevin Costner. Właśnie wydał trzecią płytę z zespołem Modern West "From Where I Stand". Po jej przesłuchaniu wolałbym od aktora usłyszeć, że muzyka w jego przypadku to jednak kaprys. Country’owe plumkanie może znajdzie odbiorców w Newadzie, ale u nas sprawdzi się tylko jako muzyka do windy. Proste gitarki, perkusja jak z automatu, dźwięki skrzypek i chrypka Costnera nudzą się szybciej niż film "Wysłannik przyszłości".
Wojciech Przylipiak
@RY1@i02/2011/180/i02.2011.180.196.027a.003.jpg@RY2@
. Na nowo zremasterowany debiut chorzowskiej grupy Tuff Enuff. Zespół wznawia właśnie działalność w oryginalnym składzie, więc przypomina swoje dokonania z połowy lat 90. Krążek "Cyborgs Don’t Sleep" jest doskonałym znakiem czasów, w których powstawał: melodyjna, energetyczna mieszanka metalu, hard core’u i hip-hopu, opatrzona tekstami o raczej licealnym poziomie humoru. Plus cover The Beatles zatytułowany "Piosenka z filmu o Korkim" (dociekliwi będą wiedzieli dlaczego). Kiedyś hit, dziś broni się jedynie jako historyczna ciekawostka.
Jakub Demiańczuk
@RY1@i02/2011/180/i02.2011.180.196.027a.004.jpg@RY2@
. Na szczęście nie mówimy o żadnym z marnych naśladowców Stiega Larssona, Henninga Mankella czy Jo Nesbo, ale o jednym z najważniejszych twórców szwedzkiej literatury sensacyjnej - Hakanie Nesserze.
"Całkiem inna historia" to druga część cyklu o inspektorze Gunnarze Barbarottim. Trudno nie polubić tego bohatera - bo niby Nesser, tworząc go, dyskretnie zadrwił z pomysłów fabularnych swoich kolegów po fachu (zwłaszcza z postaci typowych dla książek Mankella), ale jednocześnie stworzył policjanta z krwi i kości, upartego, błyskotliwego, nieustannie wadzącego się z Bogiem (za spełnione marzenia Barbarotti przyznaje Stwórcy punkty). Tym razem inspektor z fikcyjnego miasteczka Kymlinge musi rozwiązać zagadkę tajemniczych - i wyjątkowo brutalnych - morderstw popełnianych na młodych Szwedach. Czytelnicy od początku wiedzą, że ofiary przed paroma laty spędziły wspólnie wakacje we Francji, policja musi ten trop odnaleźć.
Nesser buduje więc akcję na obserwowaniu żmudnych zmagań Barbarottiego i jego zespołu z rzeczywistością, ale przy okazji udaje mu się przemycić sporo prawdy o ludziach, o szwedzkim społeczeństwie (wcale nie tak idealnym, jak mogłoby się wydawać), o naturze zbrodni. Wciągająca, bardzo inteligentna i jeszcze bardziej zabawna lektura.
Jakub Demiańczuk
@RY1@i02/2011/180/i02.2011.180.196.027a.005.jpg@RY2@
lllll
Ukraińska modelka Olga Kurylenko i izraelska piosenkarka Ninette Tayeb - to atuty nakręconej w Tel-Awiwie sensacji "Kirot: Cena wolności". Film reklamowany jako ten, który zadowoli miłośników "Nikity", jest naiwną, płaską i pełną sztampowych dialogów historią przyjaźni zabójczyni walczącej o wydostanie się z rąk mafii oraz spodziewającej się dziecka bitej żony. Mocne sceny bicia kobiet na początku i końcu filmu plus kilka wystrzałów to jedyna akcja w tym kompletnie bezsensownym obrazie. Spojrzenia ładnych dziewczyn go nie ratują.
WP
@RY1@i02/2011/180/i02.2011.180.196.027a.006.jpg@RY2@
. Surrealistyczna komedia o gangu muzyków, którzy wszystko potrafią zmienić w koncert. Wdzierają się do szpitala lub napadają na bank, traktując miejsca i ludzi jako instrumenty. Na ich trop wpada policjant Amadeus Warnebring, ale śledztwo będzie dla niego drogą przez mękę - inspektor nienawidzi muzyki. Ale to dzięki niej odnajdzie miłość swojego życia. Twórcy "Nieściszalnych" brawurowo połączyli komedię, sensację i romans. I nawet jeśli fabułę oparli na jednym pomyśle, to wycisnęli z niego maksimum możliwości.
JD
@RY1@i02/2011/180/i02.2011.180.196.027a.007.jpg@RY2@
. Mick Haller jest obrońcą. Bardzo drogim, ale najlepszym w LA. Nie ma skrupułów, by chronić bandytów przed więzieniem. Do czasu, gdy jego klient, oskarżony o pobicie prostytutki, nie okaże się odpowiedzialnym także za morderstwo, za które niewinny Latynos (przed laty także broniony przez Hallera) już odsiaduje dożywocie. Cyniczny prawnik postanawia naprawić swoje błędy. Adaptacja bestsellerowej powieści Michaela Connelly’ego - rzetelna, wciągająca, świetnie zagrana.
Jakub Demiańczuk
@RY1@i02/2011/180/i02.2011.180.196.027a.008.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu