Czołgiem z nieba
Ekipa najemników, niesłusznie oskarżonych o zbrodnie wojenne, wraca. "Drużyna A" nadjeżdża. Premiera w niedzielę na Canal+
Cudowne lata 80. Nawet seriale były wówczas kiczowate, bo inaczej o "Drużynie A" powiedzieć nie można. Ale był to kicz niepowtarzalny, utrzymany w sensacyjno-komediowym tonie, z galerią barwnych postaci, wśród których wyróżniał się oczywiście ekscentryczny Mr. T grający B.A. Baracusa. I choć pokolenie pierwszych fanów już dawno dorosło, na brak kolejnych chyba "Drużyna A" nie będzie narzekać. Twórcy filmu zapowiadają bowiem, że unowocześniona akcja nie straci zabawnego uroku serialu. "Jeśli nie podoba ci się pomysł z czołgiem spadającym z nieba i strzelającym jednocześnie do samolotu, to nie jest to film dla ciebie" - mówił w wywiadzie dla magazynu "Empire" reżyser "Drużyny A" Joe Carnahan. "Z drugiej strony, jeśli ten pomysł ci się nie podoba, to masz cholerny problem z kinem".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.