Dziennik Gazeta Prawana logo

Literatura, komiksy, muzyka, filmy

27 czerwca 2018

Rzemieślnik, który adaptuje normy stylistyczne i narracyjne. Nieustannie cytuje i robi aluzje do klasyki. Dlaczego więc krytycy uważają go za jedną z najważniejszych osobowości artystycznych w dziejach kina? Właśnie dlatego - odpowiada Warren Buckland. Jego książka nie jest kolejną biografią amerykańskiego reżysera, lecz wnikliwą analizą jego filmów. Buckland skrupulatnie tropi ekranowe wybory autora "Szczęk" i bada, jakimi względami kieruje się on, dokonując wyboru ustawień kamery, wielkości planu, kompozycji kadru, technik narracyjnych, inscenizacji montażu, oprawy dźwiękowej. Z powyższej wyliczanki wynika, że Spielberg to twórca totalny, ale nie tylko dlatego, że ingeruje w każdym element swojego filmu, przyprawiając swoich współpracowników o drżenie rąk. Buckland widzi w nim świeckiego magika, który potrafi odcisnąć indywidualne piętno na każdym elemencie swojego dzieła. Amerykański krytyk udowadnia swoją śmiałą tezę, rozbierając na czynniki pierwsze dzieła S.S. Z książki dowiecie się, m.in. dlaczego "Szczęki" zaczynają się sekwencją niewyraźnych dźwięków na ciemnym tle, jak były kręcone sceny pościgu w "Pojedynku na szosie" oraz o czym świadczy butelka szampana w "Parku Jurajskim". Intrygująca lektura.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.