Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Oceniamy festiwale

3 lipca 2018

. Jedyny popowy festiwal z prawdziwego zdarzenia w Warszawie. Po wielu zmianach i mniej lub bardziej udanych próbach od zeszłego roku przybrał formę płatnej imprezy, na której usłyszeć można przede wszystkim ambitny pop: gitarowy, elektroniczny, hiphopowy.

. Jamiroquai. Piorunująca mieszanka popu, acid jazzu i przede wszystkim funku utrzymanego w tanecznej stylistyce lat 70. Jay Kay w gigantycznym pióropuszu na głowie porwał do tańca publiczność. Przez ponad godzinę skakał po scenie, wyśpiewując największe hity zespołu i powtarzając, że zbyt dużo czasu minęło od ich ostatniego koncertu w Polsce. Po tym, jaką owacją witali go widzowie, Jay Kay pewnie będzie chciał wrócić szybciej.

. Niestety My Chemical Romance. Gerard Way nawiązał znakomity kontakt z publicznością, ze sceny spływał hit za hitem i to mógłby być świetny koncert. Mógłby, gdyby tylko ktoś potrafił go odpowiednio nagłośnić...

. Plan B. Londyńczyk Ben Drew nie bez powodu wywołał spore zamieszanie na brytyjskiej scenie muzycznej. Podczas warszawskiego koncertu zaserwował kapitalną mieszankę eleganckiego popu, zadziornego hip-hopu i mrocznego grimeu, ubarwiając występ kilkoma niespodziankami...

. ...takimi jak wykonany tylko przy akompaniamencie beatboxera cover "Stand By Me" Bena E. Kinga, gładko przechodzący w subtelną wersję "Kiss from a Rose" Seala.

. Warto się wybrać - zwłaszcza jeśli organizatorzy utrzymają niskie ceny biletów. Trzeba się jednak pospieszyć - wejściówek zabrakło na długo przed festiwalem.

@RY1@i02/2011/121/i02.2011.121.196.023b.001.jpg@RY2@

Jakub Demiańczuk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.