Łóżkowe zapasy
Sytuacja wyjściowa w "Kobiecie, która pragnęła mężczyzny" wydaje się wzięta żywcem z mokrego snu reżysera Pera Flya
Podczas wizyty w Paryżu Dunka o imieniu Karen wskakuje do łóżka przypadkowo poznanemu Polakowi - Maćkowi. Wzięta pani fotograf i cyniczny macho nie zamierzają podziwiać uroków pocztówkowego Paryża. Do pełni szczęścia wystarczą im hotelowy pokój, przestronne łóżko i własne nagie ciała. Oparta na desperackiej ucieczce od rutyny relacja Karen i Maćka przypomina początkowo postawę znaną z filmów Bernardo Bertolucciego. Zamiast tańczyć zmysłowy taniec, bohaterowie wykonują jednak tylko niezdarne pląsy. W efekcie tajemniczość "Ostatniego tanga w Paryżu" ustępuje w "Kobiecie..." miejsca przestylizowanemu banałowi rodem z "Samotności w sieci".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.