Nowe oblicze zła
Wciąż przesuwamy granice muzyki ekstremalnej - deklaruje David Vincent, wokalista Morbid Angel. Ale nowe wcielenie zespołu nie wszystkim się spodoba
Morbid Angel to legenda sceny deathmetalowej. Ich debiut "Altars of Madness" (1989) uważany jest za jedną z najważniejszych płyt gatunku. Zespół wraz z Obituary i Deicide stanowił o sile zrodzonego na Florydzie amerykańskiego death metalu. "Illud Divinum Insanus", pierwsza od ośmiu lat płyta Morbid Angel i pierwsza od ponad piętnastu nagrana z Davidem Vincentem (na zdj.) w składzie, była przez fanów wyczekiwana niecierpliwie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.