Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Dźwięki prądotwórcze

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Śpiewają po niemiecku, brzmią jak industrialno-electro kapele z Niemiec, nawet nazwą je przypominają. Ale Das Moon to polski zespół

W komentarzach pod jednym z zamieszczonych na YouTube filmików Das Moon - nowego projektu Audiowizualnej Grupy Przyjaciół Rh+ - znalazło się pytanie "To jest niemiecki zespół?". Po przesłuchaniu pierwszej piosenki z debiutanckiej płyty "Electrocution" można odpowiedzieć twierdząco. Zaśpiewany po niemiecku "Black Flag" brzmi jak wyjęty z setlisty undergroundowego berlińskiego klubu z lat 80., w którym dzieciaki tańczą w koszulkach z logo zespołów Einstürzende Neubaten albo No More.

Niepokojące klawisze, surowe gitary, rytmiczna perkusja i punkowy wokal. Elektroniczną, industrialną muzyką Das Moon karmią już do końca "Electrocution". Tyle tylko, że Daisy K, czyli Kamila Janiak, śpiewa w pozostałych numerach po angielsku i raz po polsku. Zresztą własne znakomite teksty. Próbki jej twórczości można było poznać w wydanych wcześniej tomikach wierszy "Frajerom śmierć i inne historie" i "Kto zabił Bambi". Słysząc na przykład "Co noc inny człowiek kłamie, oddech traci rytm/zapalaj się lampo, wypalaj oczy, nocą tak ma być/słowo przychodzi spóźnione i głuche, nikt nie słucha mnie/zapalaj się prawdo, wypalaj oczy, kłamie kiedy chce" z jedynej polskiej piosenki na płycie "Kłamie, bo chce", trudno nazwać jej teksty wesołymi. To mroczne, osobiste historie. Co ważne Daisy śpiewa wyraźnie w każdym języku, więc oprócz muzyki można z powodzeniem zanurzyć się w słowach, bez otwierania książeczki dołączonej do CD.

Muzycznie nie brakuje na "Electrocution" nawiązań do The Prodigy ("Dream Me"), Ladytron ("I Like It"), Depeche Mode ("In Dependence") i Nine Inch Nails ("God, Its so Funny"). Jest też udana, bo nieprzekombinowana wersja "Das Model" Kraftwerk. Całość znakomicie zrealizowana, mastering albumu odbył się w renomowanym studiu The Lodge w Nowym Jorku.

Udanie zadbali o oprawę wizualną. Okładka, przypominająca obraz kontrolny w telewizorze przed laty, znakomity klip do kawałka "Street", strona internetowa w klimacie płyty. Muzycznie i wizualnie dopracowane dzieło w przypadku Das Moon nie powinno dziwić, bo to przecież żadni debiutanci.

Audiowizualna Grupa Przyjaciół Rh+, występująca teraz jako Das Moon, debiutowała w Warszawie w 2002 r. Na swoim koncie mają koncerty multimedialne w ramach festiwali teatralnych (Kontrapunkt, Konfrontacje Teatralne), występy na Openerze i podczas imprez alternatywnych w Berlinie oraz granie do niemych filmów. Wreszcie postanowili "sprzedać" swoje umiejętności w tworzeniu dźwięków szerszej publice na studyjnej płycie. Daisy K, DJ Hiro Szyma, Musiol, Paweł Gawlik i Ciepły albumem "Electrocution" pokazali, że muzyka elektroniczna tworzona nad Wisłą nie odstaje od niemieckich gigantów gatunku.

@RY1@i02/2011/112/i02.2011.112.196.033a.001.jpg@RY2@

Das Moon mroczni są tylko pozornie

@RY1@i02/2011/112/i02.2011.112.196.033a.002.jpg@RY2@

W teledysku do piosenki "Street" (zdjęcie z planu) pokazali, że mają do siebie zdrowy dystans

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.