Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

MOCAK, gmach do kontemplacji

27 czerwca 2018

Wydarzenie dekady - krakowskie Muzeum Sztuki Nowoczesnej to pierwsza wybudowana od podstaw tego typu instytucja w Polsce od czasu wojny

Niezwykle ciekawa jest już sama przestrzeń gmachu MOCAK-u (skrót od angielskiej nazwy Museum of Contemporary Art Kraków), który zaprojektował wybitny włoski architekt Claudio Nardi. Budynek nie jest podporządkowany sztuce, a raczej sam jest dziełem sztuki, z którym kuratorzy za każdym razem muszą podejmować grę. Nie jest to przestrzeń white cube''ów, gdzie łatwo wkomponować wystawę. To zachęta do twórczej interpretacji miejsca.

MOCAK został otwarty cyklem wystaw. "Historia w sztuce", której kuratorką jest dyrektorka muzeum Maria Anna Potocka, to zbiór prac czterdziestu czterech artystów podejmujących krytyczną refleksję nad mechanizmami historii lub prezentujących alternatywne możliwości jej rozwoju. Wystawa nie buduje jednej wspólnej linii ideologicznej, raczej prezentuje możliwe podejścia, potencjalne wydarzenia, a nie fakty. Przykładem jest praca "Gazeta Lennyego" Dory Garcii, która na pierwszej stronie informuje o odnalezieniu 6 milionów żywych Żydów w Ameryce Południowej, co niejako niweluje skutki Zagłady. Innym przykładem są "Pozytywy" Zbigniewa Libery, cykl inscenizowanych fotografii, na których artysta odtwarza słynne historyczne zdjęcia w nowej, pozytywnej, odtraumatyzowanej wersji.

W muzeum zaprezentowana zostaje także stała kolekcja, w której znajdują się m.in. prace Roberta Kuśmirowskiego, Józefa Robakowskiego, Marii Stangret czy Pawła Susida. W mniejszym budynku MOCAK-u znajdują się trzy interesujące wystawy. Pierwsza to pokonkursowy pokaz finalistów nagrody szwajcarskiej Fundacji Vordemberge-Gildewart. Druga to biblioteka profesora Mieczysława Porębskiego, którą wybitny historyk sztuki ofiarował muzeum wraz z kolekcją obrazów towarzyszących książkom w jego mieszkaniu. Obok biblioteki znajduje się "Bibliophilia" Maurycego Gomulickiego, cykl zdjęć młodych kobiet w kostiumach kąpielowych na tle księgozbioru dziadka artysty, pisarza i varsavianisty Juliusza Wiktora Gomulickiego. Jest to ironiczny komentarz do fetyszystycznych fascynacji seniora - bibliofilskich tomów i piękna kobiecego ciała.

MOCAK to nie tylko muzeum - jesienią przy Lipowej zostaną otwarte biblioteka i czytelnia. Znajduje się tam również sala wykładowa, gdzie 20 czerwca wystąpi francuski historyk i teoretyk sztuki Georges Didi-Huberman. Działa już sklepik, gdzie sprzedaje się nie tylko pamiątkowe gadżety, ale też przedmioty autorstwa polskich artystów. Jest szansa na stworzenie wokół muzeum nowego kulturotwórczego centrum Krakowa.

@RY1@i02/2011/107/i02.2011.107.196.040b.001.jpg@RY2@

Martyna Nowicka

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.