Nowe płyty
Jeżeli koncert zaczyna się takim numerem jak "Breathe", to znaczy, że przy scenie rozpoczęło się elektroniczne trzęsienie ziemi. Dalej za sprawą utworów "Firestarter", "Warrior’s Dance" czy "Smack My Bitch Up" skala wstrząsów się powiększa. Widziałem ten koncert na dużym ekranie w kinie i mną wstrząsnął. I to dosłownie. Nie sposób wysiedzieć sekundę bez ruchu. Występ pokręconych Brytyjczyków podczas Warrior’s Dance Festival w Milton Keynes Bowl z zeszłego roku powala. Doskonale zrealizowana produkcja - obraz oszałamia równie mocno jak dźwięk.
@RY1@i02/2011/107/i02.2011.107.196.031b.001.jpg@RY2@
Wojciech Przylipiak
Kiedy spotyka się taki dream team, jak saksofonista Lee Konitz, kontrabasista Charlie Haden, pianista Brad Mehldau oraz perkusista Paul Motian, to wystarczy im nie przeszkadzać i można mieć pewność, że powstanie genialna rzecz. Tak też się stało. Koncert zarejestrowany w słynnym nowojorskim klubie Birdland łączy wirtuozerię każdego ze wspomnianych muzyków z arcyważnymi dla jazzu kompozycjami. Konitz i spółka grają "Lullaby Of Birdland" George''a Shearinga, "Solar" Milesa Davisa i "Oleo" Sonny''ego Rollinsa z lekkością oraz godnym szacunkiem.
@RY1@i02/2011/107/i02.2011.107.196.031b.002.jpg@RY2@
Wojciech Przylipiak
Tatiana Okupnik kojarzy mi się z przaśną Eurowizją i reklamą pasty do zębów. Miałem nadzieję, że słuchając jej drugiej solowej płyty, pozbędę się tych złych wspomnień. Częściowo tak się stało. Obok słabych, pseudoeurowizyjnych numerów (tytułowy singiel - nie wiem, dlaczego akurat on poleciał w radiu BBC2) znalazły się na płycie kawałki dobre. W "Been a Fool" utrzymanym w stylizacji Hooverphonic czy "Tranqility" Tatiana pokazuje, że ma bardzo dobry wokal i umie go rytmicznie wykorzystać. Szkoda, że na płycie nie zawsze idzie za tym odpowiednia muzyka.
@RY1@i02/2011/107/i02.2011.107.196.031b.003.jpg@RY2@
Wojciech Przylipiak
Luxtorpeda była wcześniej promowana jako solowy projekt Roberta "Litzy" Friedricha. Ale jeden z nabardziej zapracowanych gitarzystów polskiej sceny woli działać zespołowo: do nowej grupy zaprosił więc kolegów m.in. z 2 Tm 2,3 oraz - co może wydawać się zaskakujące - Hansa, rapera z formacji Pięć Dwa Dębiec. Ale jeśli ktoś spodziewa się po Litzy jakiegoś spóźnionego projektu numetalowego, srodze się zawiedzie. Debiut "Luxtorpedy" to kawał melodyjnego rocka zagranego z punkową zadziornością, świetnie zaśpiewanego na dwa uzupełniające się głosy.
@RY1@i02/2011/107/i02.2011.107.196.031b.004.jpg@RY2@
Jakub DemiaŃczuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu