Elektronika na haju
Gdyby Amon Tobin miał wyrzeźbić figurę Jezusa w Świebodzinie, na pewno nie byłaby tak kształtna i gładka jak ta, która istnieje. Tobin nigdy nie szedł na łatwiznę. Jego najnowszy znakomity album "Isam" dobitnie to pokazuje
Uderzające o siebie żarówki, przesuwane krzesło, wyginany śrubokręt - m.in. z takich dźwięków złożył swoją muzykę, zresztą nie po raz pierwszy. Jego siódmy album "Isam" to - jak twierdzi Tobin - dźwiękowa rzeźba. Z naturalnych odgłosów przez skonstruowaną przez siebie maszynę do obróbki dźwięku złożył w studiu jeden z najlepszych elektronicznych albumów roku. Mało tego, powstała też instalacja inspirowana płytą Amona i angielskiej artystki Tessy Farmer. Tobin materiał zaprezentuje podczas festiwalu Tauron Nowa Muzyka w Katowicach w sierpniu. Po raz pierwszy gwiazda Ninja Tune zagra na żywo!
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.