Kopciuszek, You Tube i książę Marc
Marc Minkowski usłyszał głos Julii Leżniewej po raz pierwszy w internecie. You Tube stał się dla młodziutkiej rosyjskiej śpiewaczki przepustką do świata marzeń. Ukazała się jej pierwsza solowa płyta
Pogodna, lekka, pełna wdzięku muzyka Rossiniego świetnie pasuje do jej temperamentu i głosu. Wirtuozowskie arie śpiewa bez cienia wysiłku, jakby bawiło ją pokonywanie kolejnych trudnych pasaży. Kiedy kilka lat temu słuchała bez przerwy albumu "Opera Proibita" Cecilii Bartolii, pewnie nawet nie marzyła o tym, że swój debiutancki album nagra z tym samym dyrygentem, z którym współpracuje jedna z najwybitniejszych współczesnych śpiewaczek. Marc Minkowski może w tej bajkowej historii odrywać rolę księcia, chociaż za sukcesem Julii Leżniewej stoi nie tylko zainteresowanie nią francuskiego dyrygenta, jej wielki talent i łut szczęścia, ale też solidne wykształcenie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.