Dziennik Gazeta Prawana logo

Powiedz, kim jestem

27 czerwca 2018

"Tożsamość" to solidny thriller, nawet jeśli powtarza ograne schematy kina sensacyjnego i szpiegowskiego. Ale jego największą zaletą są aktorzy: wiarygodny w roli zagubionego naukowca Liam Neeson i piękna Diane Kruger

Martin Harris (Neeson), światowej sławy botanik, przyjeżdża wraz z żoną Liz (January Jones) na konferencję poświęconą GMO do Berlina. Z hotelu wraca po zostawioną na lotnisku walizkę. Taksówka, którą jedzie, wpada do Szprewy. Harris cudem uchodzi z życiem. Gdy jednak budzi się po czterech dniach ze śpiączki, jego rzeczywistość zawala się w mgnieniu oka. Jego miejsce zajął inny mężczyzna, podający się za Harrisa (Aidan Quinn). Zna wszystkie szczegóły z życia i zawodowej pracy Martina, ma dokumenty wystawione na jego nazwisko, a co gorsza, także Liz uważa go za swojego męża. Tak jakby Harris-Neeson nigdy nie istniał. Nikt go nie poznaje, nikt nie chce uwierzyć w jego wersję wypadków. I gdy Martin podejrzewa, że zwariował, podświadomie przybierając tożsamość obcego człowieka, ktoś próbuje go zabić. A jedynymi osobami, które będą w stanie mu pomóc w tej sytuacji, są Gina (Kruger, która ciągle wygląda jak dwudziestolatka), która prowadziła feralną taksówkę, oraz emerytowany agent Stasi Ernst Jünger (Bruno Ganz), zajmujący się odnajdywaniem zaginionych osób. Ale jeszcze żadne z nich nie zdaje sobie sprawy, co tak naprawdę kryje się za sprawą Martina Harrisa.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.