Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Nowości DVD

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W rzymskiej mentalności nie było miejsca na pamięć o porażkach. Dlatego nie powinien dziwić fakt, że rzymski kapral Quintus Dias, świadek upadku IX Legionu, jest niemile widziany przez swoich zwierzchników. Co oznacza, że trzeba go zgładzić. Dias to bohater filmu "Centurion" Neila Marshalla. Obraz opowiada kolejno o porwaniu Quintusa przez piktyjskiego króla, dalej o próbie odbicia go przez IX Legion i wreszcie o ucieczce rzymskich niedobitków przed Piktami. Akcja osadzona jest na początku naszej ery, w filmie królują więc sceny walk i to one trzymają przed ekranem. Mocne, realistyczne i krwawe. Aktorzy grają przede wszystkim bronią w ręku: Michael Fassbender, Dominic West i Olga Kurylenko, której rola dosłownie polega na machaniu dzidą, bo w filmie jest niemową. Po pierwszych 30 minutach obraz nudzi - podobne walki widzieliśmy już w paru innych filmach, chociażby "300". Efekt: wyłącznie dla fanów machania toporami.

@RY1@i02/2011/087/i02.2011.087.196.029b.001.jpg@RY2@

Wojciech Przylipiak

Druga już adaptacja znakomitej powieści Johna Ajvide Lindqvista "Wpuść mnie" - tym razem zrealizowana przez wracające po latach legendarne studio Hammer Films. Subtelnie poprowadzona opowieść o przyjaźni Owena, wychowywanego przez samotną matkę, poniżanego w szkole nastolatka, i Abby, jego rówieśniczki podróżującej przez Stany Zjednoczone z ojcem, skrywającej mroczną tajemnicę. Widzowie, którzy spodziewają się krwawej jatki albo, nie daj Boże, wampiropodobnych kreatur rodem ze "Zmierzchu", mogą poczuć się srodze rozczarowani. "Pozwól mi wejść" (podobnie jak wcześniejsza szwedzka ekranizacja powieści) to raczej posępny i gorzki dramat obyczajowy niż pełnokrwisty horror. A nawet jeśli ktoś unika historii o wampirach, film Matta Reevesa warto zobaczyć choćby dla dwójki młodych aktorów: Kodiego Smita-McPhee oraz Chloe Moretz. To oni zapewniają tej opowieści psychologiczną wiarygodność.

@RY1@i02/2011/087/i02.2011.087.196.029b.002.jpg@RY2@

Zofia Smolińska

Trudno wyobrazić sobie bardziej karkołomne zadanie - bez patosu i melancholii opowiedzieć o skromnym franciszkaninie, który własnymi rękami budował klasztor, głodował, by inni mieli wyrzuty sumienia, wreszcie w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu dobrowolnie zgłosił się zamiast innego więźnia do celi śmierci. W "Życiu za życie" Zanussiemu udało się ominąć pułapki filmowych biografii świętych - reżyser nie kreśli idealnego portretu nadczłowieka. Mnoży raczej kolejne pytania o słuszność postawy Kolbego, zderzając ją z bardziej świecką więźnia uciekiniera (znakomity Christoph Waltz), przez którego niejako zginął. Zanussi przygląda się wewnętrznej walce człowieka, który musi żyć ze świadomością, że za jego akt ucieczki dziesięciu innych, w tym przyszły święty, straciło życie. Zrealizowane w 1991 roku "Życie..." to bez wątpienia najlepszy z filmów wyznaniowych Zanussiego.

@RY1@i02/2011/087/i02.2011.087.196.029b.003.jpg@RY2@

Agnieszka Michalak

Po debiutanckim filmie "The Reflecting Skin" (1990) Brytyjczyk Philip Ridley został ogłoszony nadzieją horroru. Nieco przedwcześnie, kino nie jest bowiem głównym przedmiotem zainteresowań tego artysty. "Heartless" to jego dopiero trzeci film pełnometrażowy, a pierwszy nakręcony od piętnastu lat. Opowieść o młodym fotografie Jamiem Morganie (bardzo dobry Jim Sturgess, którego niedawno oglądaliśmy w "Niepokonanych"), wchodzącym w faustowski pakt z diabłem, rozegrana jest na granicy sennego koszmaru i narkotycznej halucynacji. Jednak Ridley nie szuka w wystylizowanej formie ucieczki przed intelektualną pustką. Jego posępna wizja świata, w którym można dokonać wyboru jedynie między wielkim i jeszcze większym złem, przytłacza, ale jest też niepokojąco realna. Nawet jeśli przypomina wytwór chorej wyobraźni głównego bohatera.

@RY1@i02/2011/087/i02.2011.087.196.029b.004.jpg@RY2@

Jakub Demiańczuk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.