Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Między westernem a Havlem

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Tegoroczny majowy weekend warto spędzić w Cieszynie. Od 28.04 do 3.05 po raz 13. odbywa się tam festiwal "Kino na granicy"

Organizatorzy przeglądu kina czeskiego i słowackiego raz jeszcze udowadniają, że oferta kulturalna naszych południowych sąsiadów nie ogranicza się do Szwejka, Krecika i absurdalnych komedii. W tym roku ma nas o tym przekonać m.in. retrospektywa kontrowersyjnego czeskiego reżysera Otakara Vavry, a także przegląd twórczości słowackich braci Igora i Miloslava Luthrów.

Mocnym punktem festiwalowego programu będzie kontynuacja cyklu prezentującego środkowoeuropejskie kino gatunkowe. W tym roku padło na westerny. Choć nie uświadczy się w tych filmach plenerów Dzikiego Zachodu, można być pewnym, że nie zabraknie w nich prawdziwych emocji. O tym, jak reżyserzy z naszej części Europy poradzili sobie z na wskroś amerykańskim gatunkiem filmowym, przekonamy się za sprawą aż 14 starannie wyselekcjonowanych tytułów.

Organizatorzy "Kina na granicy" wzięli na siebie także nadrabianie zaległości rodzimych dystrybutorów. Uczestnicy cieszyńskiego festiwalu obejrzą niepokazywane w polskich kinach dzieła najważniejszych czeskich reżyserów. W programie znalazły się m.in. nowe filmy Jana Svankmajera, Juraja Herza i Ondreja Trojana. Prawdziwym rarytasem w programie jest "Odejście", którego reżyserem jest sam Vaclav Havel.

Choć były czeski prezydent nie pojawi się w Cieszynie, na festiwalu nie zabraknie wielu twórców z Polski, Czech i ze Słowacji. "Kino na granicy" po raz kolejny odwiedzi także uwielbiany w naszym kraju Petr Zelenka. Twórca "Guzikowców" nie zaprezentuje wprawdzie żadnego filmu, ale poprowadzi warsztaty dla młodych adeptów kina.

Jak co roku festiwal zaznaczy swoją obecność w przestrzeni miejskiej Cieszyna. Wedle słów organizatorów ważną rolę odegra zwłaszcza most łączący polską i czeską część miasta. Oto kolejny dowód na to, że dzięki cieszyńskiemu festiwalowi przekraczanie kulturowych granic jeszcze nigdy nie było tak proste.

@RY1@i02/2011/083/i02.2011.083.196.027b.001.jpg@RY2@

Piotr Czerkawski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.